nie.nie.nie

Ceniąc wszystkie te dobre cechy w ludziach, nienawidzę coraz bardziej siebie

porównuję, ale to zadanie wymaga sporej odwagi, bo za każdym razem widzę, jak wiele mi brakuje, w byciu normalnym człowiekiem. Takim po rpostu najnormalniejszym

może powększę klub 27

czasem myślę, że to i tak wszystko nie ma sensu, nawet teraz, kiedy powinnam zrobić to, co robi normalny człowiek i położyć się spać,

odpocząć, by jutro po prostu żyć, wykonać parę telefonów, być uprzejmą na ulicy, mówić dzień dobry i dziękuję

tak po prostu,

ale po prostu nie istnieje, bo albo jesteś ponad po prostu albo poniżej po prostu i stykając się z różnymi ludzi, odpowiadasz: jestem poniżej po prostu

mam kanciaste myśli, kwadratową głowę, skorą pomieścić wszystko, tylko nie to, co po prostu należy uznać za normalne, więc po prostu jestem ponad po prostu?

mając obsesję,

czemu po prostu nie mogę być przeciętna?

bo nie można przeciętnie zachowywać się na bankiecie, chcąc być tym samym ponad po prostu.

i koło się zamyka, każde ponad staje sie poniżej, jeśli odwrócisz je do góry kołami

ewidentne jest to, że jeśli przyjdziesz do mnie z różowymi włosami po prostu

poradzę odwrócić farbowanie i tym samym włosy staną się zielone, które uznam wtedy po prostu za normalne

czemu?

bo uznam, że jesteś ponad i staniesz się inspiracją, do dalszego bycia poniżej,

bo każde w moim mniemaniu po prostu jest ponad, a to już kolejny krok do bycia poniżej

a może po poprostu, wiesz, o co chodzi i przyjdziesz od razu z zielonym, bo z góry uznasz, że bycie poniżej, stanie się impulsem do bycia ponad

by przekonać mnie do różowego i bycia po prostu

po prostu gubię się już w tym wszystkim,

czy to znaczy, że jestem już po prostu? przeciętna?

idę przefarbować włosy na różowo, by zielony stał się powyżej