zależność

Jaka prawda zadowoli Twoje pojęcie normalności?
Normalny – powszechnie uznany, w danej społeczności, za moralnie przyswajalny i adekwatny do różnego rodzaju zdarzeń, mniej lub więcej odpowiednich
A co, jeśli ja ani nie chcę być brana za powszechną, ani za część danej społeczności, ani za przyswajalną, ani co gorzej za adekwatną w sytuacji, która wskazuje na zachwiane moje poczucie normalności.
Czy ktoś podejmie się próby wytłumaczenia mi niepowszechnej definicji normalności i czy ktoś, w swoim opanowaniu nie straci cierpliwości do mnie tylko dlatego że ja już od dawna nie mieszczę się w akceptowalnej definicji normalności?
Brak chętnych pozwala mi przypuszczać, że dana społeczność idzie owczym pędem za pojęciem normalności jednostki charyzmatycznej i uznającej swoje wartości za nadwartości. Zatem o pojęciu normalności decyduje osoba, która ma odwagę wyrazić swoje zdanie w gronie osób nie posiadających tej zdolności. A idąc dalej tym tokiem rozumowania, moje silne poczucie braku własnej wartości uniemożliwia mi przekonanie innych, ze to, co ja uznaję za normalne jest normalne, a co wiecej być może byłoby uznane za normalne przy bardziej sprzyjających warunkach ode mnie niezależnych.