do you

Co dzień wdycham to samo powietrze co Ty? Co dzień chodzę tym samym korytarzem co Ty? Co dzień otwieram te same drzwi co Ty, używając tej samej klamki. Co dzień

Spojrzenia się nasze przenikają co dzień. Pomysły się moje ziszczaja co dzień, gdy Ty zostawisz cień oka

I czuje, że idzie to tam gdzie nie trzeba, przystanac nie umiem

Take this waltz

Sa chwile

Wrócił. Zachwyt Tobą, choć zmieniłam stonoge. Wróciło uczucie zachwytu. Tobą. Pomimo, że czapka zakrywa czerń i dłonie chowasz w rękawie.

I siadasz w niedalekiej odległości. Obok. Czy mam czuć zazdrość? Czuję.

Mi mnie Tobie

Powtórzyłam eksperyment. 5 z 7 osób wywiązało się z założeń. Niesamowite. Raporty z miesiąca na miesiąc wychodzą coraz lepiej. Ja jestem zadowolona, operacyjni są zadowoleni i szef jest zadowolony. Jest zysk, będzie świętowanie. Narazie był Mikołaj. Ale jaki. Uśmiechnięty, trochę zestresowany. Dziękuję ma moc!! Robię dobrą robotę. Grupa się zgrała. Chyba to jakoś uczcze.

Jaka

Najpiękniejszym uczuciem, jakiego doświadczyłam do tej pory to akceptacja siebie samej. Myślisz, myślisz, myślisz..i nagle wpada ci do głowy: nie muszę się z tym zgadzać. Jeśli coś mi nie pasuje, mogę to odrzucić. Mam prawo zadawać pytania, mam prawo zmieniać zdanie, mam prawo do wątpliwości, mam prawo czuć się samotna i mam prawo popełniać błędy.A wszystko w ciszy. Bez muzyki, bez jedzenia, bez ludzi obok. Paradoksalnie, im częściej jestem sama tym głębiej docieram do siebie. Odnajduje małą dziewczynkę, zagubione dziecko. To cudowne, jak wiele wspaniałych odkryć jeszcze przede mną, do jak wielu rzeczy mogę dojść, jeśli pozostawie sobie przestrzeń dla siebie, wypełnioną sobą.

Przyjmuję siebie, taką jaka jestem. Na teraz, odczuwam silny lęk. Ściska mnie w żołądku, głos mi się łamie. Przeżyłam wczoraj i dzisiaj atak paniki.